piątek, 6 sierpnia 2010

spalony garnek i spódniczka z koronką

Zestaw środowy, miał być wygodny, bo miałam jechać na zakupy (widok waszych list must have na jesień/zima zachęcił mnie do działania!) postanowiłam jednak, że domowe obiadki ważniejsze niż jakieś tam fatałaszki i najpierw chciałam zrobić obiad...gołąbki bez zawijania? Czemu nie ?! I przez te gołąbki właśnie zakupy muszę przenieść na czwartek. Nie dość, że czaso i pracochłonne to na koniec się spaliły :( I tak to moje chęci bycia prawdziwą panią domu przesunęły w czasie zakupy, zmarnowały czas i spaliły garnek, drugi w przeciągu miesiąca! Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, jutro jedziemy kupić nowe garnki, a przy okazji może uda się nam w końcu kupić obrazy do salonu i jadalni :)


Ale wróćmy do głównego tematu bloga, czyli ciuchów :) Spódniczka to mój zeszłomiesieczy zakup z Mango, była na przecenie i kosztowała tylko 35 franków, co było dla mnie mega szokiem ponieważ jest śliczna! Sweterek kupiony również miesiąc temu w h&m, ma świetne, ponaszywane rdzawe koraliki ;) Pikowane balerinki i torba już znane ;)


Image and video hosting by TinyPic




Image and video hosting by TinyPic


skirt-mango
sweater- h&m
top- h&m
flats- primark
bag- tesco
watch- Jacqules Lemans gift from my boy :*

20 komentarzy:

  1. Przypalone garnki, skad ja to znam ! :)
    Ja wlasnie robie nalesniki z twarogiem kupionym w polskim sklepie, ktore moj maz uwielbia.
    Gratuluje czarnej, koronkowej spodniczki, swietny zakup.

    OdpowiedzUsuń
  2. zachcialo Ci sie awangardy w kuchni to teraz masz-> spalony garnek ;)
    ja tam nie ufam zadnym z tych przepisow szczerze mowiac.
    a spodniczka swietna ale mi bardziej podoba sie sweterek .

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieraz zastanawiałam sie czy nie kupić sobie ten sweterek a spódniczka jest śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. spalone garnki, to moja specjalnosc :D kiecka mi sie barrrrrrdzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  5. mi się wogóle te gołąbki bez zawijania nie udały:/ rozwaliły sie jakoś no:/ wersja klasyczna to jednak dobra wersja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. SPÓDNICZKA FANTASTYCZNA,CAŁY LOOK KOBIECY I UROCZY:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też wole wersje tradycyjną:0

    sweterek jest naprawdę uroczy a spódniczka z koronką przepiękna

    OdpowiedzUsuń
  8. przy gołąbkach to spalony garnek nie jest niczym koszmarnym.
    przy robieniu warzyw na parze- owszem ;) swojego czasu tak zrobiłam i mi do dziś wypominają!

    Spódniczka świetna, sweterek genialny!

    OdpowiedzUsuń
  9. urocza spódniczka bardzo elegancka, sweterek też świetny i torebka cudna:) ślicznie wyglądasz pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ciuchy super tylko proszę o trochę uśmiechu!

    co do garnków - mój chłopak przy każdej wizycie u moich rodziców zbija jedną szklaną miskę. aktualnie ma już 4 czy 5 na koncie :)) normalnie lecą mu z rąk jakby się wcześniej umówiły heheh ;)

    xoxo
    http://mariabros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Spodniczka bardzo ladna ale torebka jest swietna zakoczylas mnie tymze z Tesco:) bombowa

    OdpowiedzUsuń
  12. swietny zestaw! spodniczka czarujaca:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och nieważne ile spaliłabyś garnków jesteś i tak urocza :) Spódniczka jest śliczna, widziałam podobne w Primarku we Frankfurcie kilka dni temu, ale się wahałam czy kupić, a teraz żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodka spódniczka i sweterek;)

    OdpowiedzUsuń
  15. prześliczna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczna torebka!!! :)

    <3
    www.kasiabelhadri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. swietna spodniczka i torba!! pozdarwiam ;)

    http://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ale Ci się udało z tą spódniczką, mega jest.!

    ha ja kiedyś próbowałam być Nigellą w kuchni i perfekcyjną panią domu sprzątając aż nawet kupiłam książkę o takim tytule, która przydała się tylko po części...

    OdpowiedzUsuń

Thank you for visiting my blog, and comments! :)♥
Proszę nie pisać mi komentarzy reklamujących wasz blog, bądź komentarzy typu "pobserwujemy?" Jeśli twój blog będzie interesujący to zacznę go obserwować, jeśli nie, to twój komentarz mnie do tego nie przekona. Pozdrawiam serdecznie! :)