niedziela, 2 stycznia 2011

First of January

Jak wiecie musiałam niestety pracować w Sylwestra :( Dlatego posta z moim sylwestrowym outfit-em nie będzie. W zamian za to prezentuję set z wczoraj z wieczornego zajadania się McDonaldem, żelkami malinkami i oglądania filmów z moim chłopakiem i koleżanką z pracy :) To był nasz mini sylwester ;)




















shirt- H&M
skirt- Primark
shoes- Vogel Shoes
watch- gift from my boyfriend, Swatch



I mój mały prezent, który kupiłam sobie dwa dni temu. Znacznie poprawił mi humor przed tymi 10-cioma godzinami pracy :P













Oraz prezenty które dostałam od drogerii za zakupy :)







Misia dałam słodkiej Chile, wnuczce mojej szefowej ;)

25 komentarzy:

  1. Zdecydowanie brakuje w mojej szafie takiej koszuli. swietna!

    OdpowiedzUsuń
  2. A czemu musiałaś pracować w sylwestra?

    OdpowiedzUsuń
  3. współczuję :* Ślicznie wyglądasz i masz w sobie tyle pozytywnej energii :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękną masz spódniczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie prezenty to ja rozumiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wyglądasz. bardzo mi się podoba twoja spódniczka

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczna spodnica!!! Uwielbiam ten kroj : )

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześlicznie Ci w takich prostych zestawach. Myślę że takim spóźnionym sylwestrem z żelkami też bym nie wzgardziła;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nooo taki prezent to sama chętnie bym sobie zrobiła :) ślicznie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka śliczna spódniczka! Naprawdę urocza!
    Szkoda, że Sylwestra spędzałaś w pracy, ale mam nadzieję, że w tym roku już Cię to nie spotka :)
    J'adore to jeden z moich ulubionych zapachów także doskonale rozumiem że poprawiły Ci humor :)
    Wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym Roku, oby spełniały się nawet najskrytsze Twoje marzenia i byś każdy dzień witała z uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. prezent od samej siebie dla siebie :D boski :) jeden z moich ulubionych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przebij piątkę- też pracowałam w sylwestra:/

    OdpowiedzUsuń
  13. agacior89- szefowa mi kazała ;D A tak na poważnie, to jestem kelnerką i w mojej restauracji co roku jest niestety organizowana zabawa sylwestrowa ;(

    Kathy- dziękuję Ci serdecznie i wzajemnie! :) ;*

    Szafa Madziary- ooo to nie byłam sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie lubię koszuli noszonych do spódniczek ale tutaj baaardzo mi się podoba!! ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Też uwielbiam ten zapach :) dawno mi się już skończył ale mam jeszcze buteleczkę bo ten zapach mi sie z takimi dobrymi czasami kojarzy więc jak go poczuję to wracają wspomnienia :) Zestaw bardzo uroczy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. szczerze mówiąc jeszcze mój nos nie zna tego zapachu Diora, ale narobiłaś mi chęci by to sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz perłowe (o ile dobrze widzę) kolczyki, złoty zegarek i srebrną klamerkę przy spódnicy - według mnie to trochę za duży mix. Aga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hi Sara, how do I made my photos bigger?
    Thanks! xxxx

    OdpowiedzUsuń
  19. Aga- mam złoto-perłowe kolczyki, złoty zegarek i srebrną klamrę ;) Klamra i zegarek się trochę gryzą, ale założyłam złote dodatki przez przypadek. Zauważyłam, że klamra jest srebrna i pomyślałam, że muszę założyć srebrny zegarek, ale potem stwierdziłam że kolczyki mają granatowe kokardki, więc będą idealnie pasować do spódniczki, a że są złoto-perłowe, założyłam złoty zegarek, zupełnie zapominając o klamrze! Zobaczyłam, to dopiero na zdjęciach, ale już nie chciało mi się robić nowych zdjęć, ze zmienioną biżuterią ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mogę oderwać wzroku od zegarka!!!!! Boski!!

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny blog ! spódniczka jest piękna i ten perfum ach uwielbiam !

    zapraszam także do mnie:

    http://beauty-fashion-shopping.blogspot.com/

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo klasyczny, urokliwy, kobiecy outfit. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń

Thank you for visiting my blog, and comments! :)♥
Proszę nie pisać mi komentarzy reklamujących wasz blog, bądź komentarzy typu "pobserwujemy?" Jeśli twój blog będzie interesujący to zacznę go obserwować, jeśli nie, to twój komentarz mnie do tego nie przekona. Pozdrawiam serdecznie! :)